Wędliny w Kiszeczce powstają nocą

Za dnia również! Ale praca w naszym firmowym zakładzie zaczyna się bardzo wcześnie, jeszcze w nocy, gdy Wy zapewne głęboko śpicie. Nasi pracownicy starannie dzielą surowe mięsa na porcje, które trafią do naszych sklepów jeszcze przed otwarciem i równocześnie zaczynają przygotowanie kolejnych partii wędlin. Proces wyrobu niektórych z nich trwa czasem nawet kilka dni! Dotyczy to zwłaszcza wędlin wymagających dłuższego dojrzewania – kabanosów czy kiełbas podsuszanych.

Krojenie, mielenie, peklowanie, przyprawianie… Kto kiedykolwiek próbował samodzielnie przygotować dowolną wędlinę, wie ile wymaga to pracy! Nadziewanie kiełbas, parzenie, suszenie, wędzenie w wędzarni opalanej całymi szczapkami drewna… Wszystko wykonywane przez pracowników zgodnie ze starannie spisanymi recepturami sięgającymi jeszcze czasów powstania Kiszeczki w 1936 roku.

Starannie dobrane przyprawy to podstawa

Czy wiecie, że w zakładzie mamy całe osobne pomieszczenie, którego regały pełne są przeróżnych przypraw – majeranku, pieprzu, tymianku, papryki, gorczycy i wielu, wielu innych, także tych mniej oczywistych jak kardamon, cynamon czy wanilia, gotowych do dodania w odpowiednich proporcjach do konkretnych wyrobów? Używamy tylko przypraw naturalnych, takich jakie sami wykorzystujecie w kuchni. Nie ma tu miejsca na podejrzane mieszanki w proszku czy płynie, pełne chemicznych dodatków.

A skąd wiemy ile danej przyprawy użyć? Tu z pomocą przychodzi wysłużony zeszyt pełen rodzinnych receptur i notatek spisywanych jeszcze przez dziadka obecnych właścicieli. Przyprawy dodawane są z dokładnością co do setnych części grama, aby smak danej wędliny za każdym razem pozostawał niezmienny.

Aromat mówi sam za siebie

Jaki jest efekt całego tego rozdrabniania, doprawiania i wędzenia? Widoczny na zdjęciach! Powstają całe stojaki pełne jeszcze ciepłych, świeżutkich szynek czy kaszanek studzących się, zanim trafią do lad chłodniczych w naszych sklepach.
Żałujemy, że nie jesteśmy w stanie przekazać Wam tych zapachów! Są wprost obłędne i różnią się w zależności od przygotowanego rodzaju wędlin.

Nasze wyroby

Wędliny w kiszeczce - kaszanki - zdjęcie z zakładu firmowego

Wędliny z Kiszeczki – idealne na święta

Przed samymi świętami zakład pracuje pełną parą, aby zdążyć zrealizować wszystkie Wasze zamówienia. Cieszymy się niezmiernie, że obdarzacie nas swoim zaufaniem, a nasze firmowe wyroby mogą gościć na Waszych świątecznych stołach.

Serdecznie zapraszamy do naszych sklepów na co dzień i od święta.


Może zainteresuje cię również:

Jak przygotowujemy nasze wyroby? Jak wędzimy wędliny? Jak przebiega cały ten proces?

Parówki, czyli o zawartości mięsa w mięsie

Co siedzi w kaszance?

Azotyn sodu E520 w wędlinach – niezbędny czy szkodliwy?

Wakacje się powoli kończą, a my prezentujemy ranking na najchętniej wybierane przez Was mięsa i wyroby na grilla. A wszystko w oparciu o Wasze zakupowe wybory na naszej stronie kiszeczka.pl od końca czerwca, do dziś. Jak myślicie, co stało się hitem tych wakacji? Zobaczcie koniecznie poniżej.

Ranking – najchętniej wybierane wyroby na grilla

  1. Karkówka marynowana – to niekwestionowana królowa tegorocznego grilla
  2. Kaszanka – znalazła się w największej liczbie zamówień. Grill bez niej nie może się obyć!
  3. Kiełbasa Biała Karczewska – nasz firmowy specjał!
  4. Karkówka – tradycyjny grillowy przysmak, tym razem w wersji do samodzielnego zamarynowania. Ciekawi jesteśmy Waszych przepisów na marynaty. Może zdradzicie w komentarzu?
  5. Kiełbasa śląska – grillowy „must have”, który również na ognisku sprawdza się doskonale

Jesteście zaskoczeni? My ani trochę! Każdy z powyższych wyrobów już tradycyjnie, od wielu lat pojawia się na niemal każdym grillowaniu, nie tylko naszym, kiszeczkowym.

karkówka

Karkówka marynowana

Karkówka to mięso delikatnie poprzerastane żyłkami tłuszczu i tkanki łącznej, które w trakcie obróbki termicznej miękną i dodają mięsu soczystości. Karkówka marynowana została wstępnie przez nas zamarynowana, dzięki czemu od razu  po zakupie może zostać przyrządzona na grillu. Oferujemy ją w dwóch rodzajach marynat – paprykowej lub czosnkowej.

Kaszanka

Kaszanka to wyrób nie zawierający jakichkolwiek konserwantów i niepotrzebnych dodatków. Zawiera za to wiele witamin i rzadkich minerałów, które nieczęsto mamy okazję przyjmować. Są to przede wszystkim żelazo i cynk, zapobiegające anemii, białko, potas i magnez. Dzięki zawartości kaszy gryczanej i krwi doskonale wzbogaca dietę w minerały, błonnik i witaminy z grupy B. W składzie naszej kaszanki znajduje się tylko to co dobre. Są to przede wszystkim podroby wieprzowe, takie jak wątróbka, płucka, poza tym mięso z głów i krew wieprzowa oraz bogata w właściwości odżywcze i zdrowotne kasza gryczana palona. Do tego odrobina soli i naturalne przyprawy. Kaszankę otula wyłącznie naturalna, grubsza osłonka.  Posiada ona od strony wewnętrznej dodatkową cienką warstwę tłuszczu, który w trakcie grillowania lub smażenia na patelni, wzbogaca kaszankę o niepowtarzalny, ceniony przez specjalistów smak. W sprzedaży posiadamy również kaszankę grillową w cienkiej osłonce, nieco lepiej sprawdzającą się na grillu.

Kiełbasa Biała Karczewska

Kiełbasa Biała Karczewska to nasz najsłynniejszy, tradycyjny wyrób, od którego wszystko się zaczęło. Wyrabiana jest niezmiennie od trzech pokoleń, zawsze ręcznie, z chudego mięsa najwyższej jakości zamkniętego w naturalnej osłonce. Odpowiednio dobrane, świeżo mielone przyprawy podkreślają jej niepowtarzalny smak i aromat. Chociaż Kiełbasa Biała Karczewska najczęściej jedzona jest w wielkanocnym żurku, doskonale pasuje również do wielu potraw smażonych, gotowanych, grilla, zup, dań głównych czy kolacji.

Karkówka

Karkówka to mięso delikatnie poprzerastane żyłkami tłuszczu i tkanki łącznej, które w trakcie obróbki termicznej miękną i dodają mięsu soczystości. Sprawdza się idealnie na grillu w postaci steku, można z niej przygotowywać również potrawy duszone czy smażone. Z karkówki przygotowuje się również wędzonkę – baleron.

Kiełbasa śląska

Kiełbasa śląska to kiełbasa charakteryzująca się wysoką mięsnością na poziomie 97%. Jest soczysta i krucha, doskonała na grilla. Idealnie komponuje się z chlebem, ketchupem czy musztardą, grając główna rolę na spotkaniu z najbliższymi. Oprócz grilla, ta kiełbasa wspaniale nadaje się na ognisko, a także do kanapek i na ciepło z wody. W smaku kiełbasy śląskiej wyróżniają się sól, pieprz, kolendra, majeranek i czosnek, a także delikatny aromat uzyskany dzięki wędzeniu dymem z klocków bukowych.

Inne grillowe nowości dla znudzonych tradycją

Jeśli macie ochotę na małą odmianę od tradycyjnych grillowych potraw, być może zainteresują Was mniej popularne wyroby na grilla:

Szaszłyki drobiowe 
Szaszłyki wieprzowe
Cevapcici
Kofta wieprzowo- wołowa

Kofta na grilla - wyrób Kiszeczka
szaszłyki
cevapcici

Czy wiecie, że zawartość mięsa 90 % w parówkach różnych firm nie musi oznaczać tego samego? Poniżej przyjrzymy się, na czym to polega.

Parówka parówce nie równa

Wyobraźmy sobie parówki dwóch różnych firm. Jedne zdecydowanie tańsze niż drugie. Na obu etykietach zawartość mięsa wynosi 90%. Które kupimy? Właśnie, tu jest haczyk. Okazuje się że jakość mięsa wykorzystywanego do produkcji wyrobów może być różna, podobnie jak jego kaloryczność i wartość odżywcza. Co ciekawe duży dodatek samego tłuszczu może być wliczany do składu jako mięso! Duże firmy z tego skrzętnie korzystają, oferując produkty względnie tanie, lecz znacznie gorszej jakości, pełne tłuszczu i dodatków wypełniających.

Wyroby KISZECZKI

W przeciwieństwie do dużych firm, KISZECZKA dba o bardzo dobrą jakość mięsa przeznaczanego do wyrobu parówek czy kiełbas. Jego zawartość w parówkach z indyka czy parówkach Maciusia wynosi 90%. W serdelkach Amelki to aż 95%. Staranny wybór odpowiednich kawałków, a także użycie wyłącznie niezbędnych dodatków sprawia, że zawartość mięsa w wyrobach KISZECZKI na poziomie 80% mogłaby być porównywalna do zawartości mięsa 95% innych firm z dużego przemysłu.

kiełbaski cielęce z bazylią, parówki

Etykieta prawdę ci powie

Jak zatem wybierać, aby mieć pewność co się kupuje?
Najlepiej dokładnie sprawdzać etykiety, a jeśli są to wyroby w ladzie chłodniczej – zapytać sprzedawcę o skład. To jedyny sposób, aby dowiedzieć się co się je i nie pozwolić się nabrać na wyjątkowo niską cenę…
Szczególną uwagę przy czytaniu składu należy zwracać na zawartość białka – im go więcej, tym więcej w wyrobie wartościowego mięsa. Dla osób dbających o dietę równie ważny może okazać się wskaźnik zawartości tłuszczu. Jego duża ilość może świadczyć o użyciu w produkcji dodatkowego tłuszczu, mającego obniżyć cenę wyrobu.

Dodatki

Czytając składy wyrobów, prędzej czy później zaczniemy trafiać na podejrzanie brzmiące nazwy substancji, które znalazły się w danym wyrobie. Azotyn sodu, cytryniany sodu… Czy jest się czego bać?

Przeczytaj artykuł:
Azotyn sodu E250 w wędlinach – szkodliwy czy niezbędny?

Warto czytać etykiety, dowiadywać się, jaki dokładnie jest skład wyrobów, a także co kryje się pod pewnymi nazwami. Niektóre, podejrzanie brzmiące nazwy, mogą się okazać tymi spożywanymi przez nas na co dzień. Inne, pozornie zwyczajne – być czymś, czego w żadnym wypadku nie chcielibyśmy spożywać.

Kiełbaski i parówki w naszej ofercie

Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą. Przy każdym wyrobie znajduje się jego skład oraz wartość odżywcza.
KIEŁBASKI CIELĘCE Z BAZYLIĄ
PARÓWKI MACIUSIE
SERDELKI AMELKI
PARÓWKI Z INDYKA

Być może zainteresują Cię również:
Wyroby bez azotynu sodu
Wyroby bezglutenowe

Co to jest BILTONG?

BILTONG to rodzaj suszonego mięsa wytwarzanego tradycyjnie w RPA. Jest to mięso wołowe marynowane w soli i starannie dobranych przyprawach, a następnie suszone na wolnym powietrzu. Do Kiszeczki trafił dzięki Bobby’emu Strydom pochodzącemu z RPA, który postanowił zostać jego ambasadorem, promując znany i uwielbiany przysmak ze swojego kraju.

Tradycyjnie z Południowej Afryki

W Afryce Południowej ten mięsny przysmak jest znany i spożywany od wieków. Ponad 400 lat temu, gdy rdzenni mieszkańcy RPA nie mieli jeszcze dostępu do soli, wieszali surowe płaty mięsa pod końskim siodłem na czas podróży. Mięso powoli peklowało się w słonym pocie zwierzęcia, a następnie było rozwieszane do wysuszenia w upalnym, afrykańskim powietrzu.
Gdy do Afryki przybyli europejscy osadnicy, udoskonalili proces peklowania mięsa dzięki użyciu soli i starannie dobranych przypraw. Składniki były mieszane do uzyskania płynnej marynaty, w której następnie peklowano surowe mięso.

Biltong stał się w Południowej Afryce niezwykle popularny, dzięki trwałości i łatwości transportu w gorącym klimacie. Nie wymagał specjalnych warunków przechowywania, a dodatkowo charakteryzował się wysoką zawartością białka. Mógł wiec stanowić podstawowe pożywienie podróżników zarówno lądowych jak i morskich przez długie miesiące. Odegrał znaczącą rolę również w trakcie migracji holenderskich osadników, tzw. Voortrekkers w głąb Afryki. Obecnie Biltong stanowi ważny element kultury południowoafrykańskiej i jest podstawowym produktem spożywczym, który można znaleźć w każdym sklepie mięsnym i supermarkecie w RPA.

biltong - wołowina suszona dostępna w Kiszeczce

Receptura i przyprawy

Słowo ,,biltong” pochodzi od niderlandzkich słów „bil” (mięso lub biodrówka) i „tong”, a więc Biltong oznacza w zasadzie paski wołowiny. Jednak biltong tylko z wyglądu przypomina zwykłą, suszoną wołowinę. Jego smak i proces przygotowania jest zupełnie inny. Nie jest wędzony ani gotowany jak suszona wołowina, lecz przyprawiany starannie dobranymi przyprawami, marynowany na mokro z użyciem octu i kolendry, a następnie suszony. Dalsze dojrzewanie w odpowiednich warunkach trwa jeszcze kilka dni. Dzięki zastosowaniu przypraw specjalnie sprowadzonych z Południowej Afryki, Biltong dostępny w Kiszeczce charakteryzuje się oryginalnym, afrykańskim smakiem. Do jego wyrobu nie wykorzystujemy żadnych konserwantów, a doskonały smak uzyskujemy dzięki wykorzystaniu kawałków najwyższej jakości wołowiny. Nad całym procesem czuwa Bobby Strydom – pochodzący z RPA ambasador Biltong w Kiszeczce.

Przekąska na każdą okazję

Dzięki wysokiej zawartości białka, biltong może stanowić idealną przekąskę przed lub po treningu lub innej aktywności fizycznej. Doskonale sprawdzi się w dłuższych podróżach, na wycieczkach w góry, wakacyjnych aktywnościach. Jest nie tylko zdrowy, ale i pełny doskonałego smaku.

Biltong znajdziecie w sklepach firmowych Kiszeczka.

Serdecznie zapraszamy!

Azotyn sodu E250 w wędlinach – szkodliwy czy niezbędny?

Czym jest azotyn sodu?

Azotyn sodu czyli E250 to substancja powszechnie wykorzystywana już od ponad 100 lat przy wyrobie wędlin, nie tylko firmowych. Jest popularna również wśród domowych, amatorskich twórców wszelkich wędzonek, szynek i kiełbas. Obecnie wykorzystywana jest w postaci soli peklującej (mieszanki soli kuchennej i azotynu sodu w proporcji 99,6 do 0,4, czyli 0,4%), dzięki czemu właściwie nie ma możliwości, aby go przedawkować.

Azotyn sodu (E250)  jest powszechnie stosowany przede wszystkim ze względu na silne właściwości przeciwdziałające rozwojowi niebezpiecznych bakterii jadu kiełbasianego. Obecnie nie ma w tej kwestii alternatywy dla jego stosowania. Przedłuża on trwałość wędlin, zapobiega zbyt szybkiemu jełczeniu, a dodatkowo poprawia wygląd i smak wyrobów mięsnych. Swojskie wędliny, które znamy z dzieciństwa charakteryzowały się pożądaną, różową barwą właśnie dzięki dużej zawartości azotynu sodu, stosowanemu dawniej w postaci saletry.

Obecnie azotyn sodu stosuje się w postaci soli peklującej, dzięki czemu ma się pełną kontrolę nad jego stężeniem. Przedawkowanie sprawia, że wyrób staje się zbyt słony, łatwo wyczuć jego zbyt duży dodatek. Z tego względu nadmierna zawartość azotynu sodu w obecnie wyrabianych wędlinach jest w zasadzie niemożliwa.

wędliny Kiszeczka, wiszące kabanosy, tradycyjne, swojskie wędliny

Kiedy azotyn sodu może szkodzić?

Sam z siebie, azotyn sodu w małych dawkach nie jest szkodliwy. Niebezpieczne są natomiast substancje, które powstają przy obróbce peklowanego mięsa w wysokiej temperaturze przez dłuższy czas. Dotyczy to przykładowo długotrwałego grillowania peklowanych kiełbas, zwłaszcza jeśli dojdzie do ich zwęglenia. W wyniku tego procesu powstaną tylko śladowe ilości szkodliwych substancji, które nikomu nie powinny zaszkodzić.  Jednak nie zaleca się spożywania takiego jedzenia często i w dużych ilościach, zwłaszcza dzieciom. Kto chciałby jeść grillowaną kiełbasę każdego dnia?

Gdzie jeszcze można natrafić na azotyny?

Okazuje się, że peklowane wędliny nie są jedynym źródłem, skąd azotyny trafiają do naszego organizmu. Wędliny nie są nawet głównym źródłem. Okazuje się, że ich niekontrolowana ilość bardzo często pochodzi z warzyw uprawianych przemysłowo. Przedostają się do warzyw wprost z nawozów azotowych, używanych w nadmiarze do ich uprawy. Szacuje się, że azotyny w diecie człowieka pochodzące z wędlin i przetworów to tylko kilkanaście procent całości spożywanych azotynów.

wędliny Kiszeczka w ladzie, szynki, kiełbasy, pasztety

Konserwanty to samo zło?

Taka jest właśnie opinia bardzo wielu osób. Przez to każde słowo ,,konserwant” na etykiecie wyrobu jest źródłem ogromnych kontrowersji. Warto zauważyć, że przecież konserwantem, czyli substancją przedłużającą trwałość danego wyrobu jest choćby cukier w dżemie, kwas mlekowy (E270) w ogórkach kiszonych, czy substancja oznaczana jako E300 – czyli kwas askorbinowy, przeciwutleniacz lub po prostu zwykła witamina C, powszechnie stosowana w produktach spożywczych. To wszystko są ,,konserwanty”.

Warto czytać etykiety, dowiadywać się, jaki dokładnie jest skład wyrobów, a także co kryje się pod pewnymi nazwami. Niektóre, podejrzanie brzmiące nazwy, mogą się okazać tymi spożywanymi przez nas na co dzień. inne, pozornie zwyczajne – być czymś, czego w żadnym wypadku nie chcielibyśmy spożywać.

Nie ma zatem powodów do obaw przed azotynem sodu znajdującym się w wędlinach, z tego względu, że daje on zdecydowanie więcej korzyści niż zagrożeń. Powinno się unikać raczej wątpliwej jakości surowców, a także sztucznych dodatków, mających na celu poprawę struktury, barwy i aromatu wędliny, substancji zwiększających masę wyrobu dzięki dużemu dodatkowi wody, a także mięsa oddzielonego mechanicznie (MOM), które jak się okazuje, w świetle prawa nie jest nawet mięsem…

Gdzie zatem szukać zdrowych wędlin?

Z pewnością u małych, lokalnych producentów, wciąż wytwarzających swoje wyroby tradycyjnie, z mięsa polskiego pochodzenia, zachowujących tradycyjne receptury i cieszących się zaufaniem klientów od wielu lat. Bardzo często, w swojej ofercie mają wyroby, nie zawierające jakichkolwiek sztucznych dodatków, wzmacniaczy smaku, ani nawet azotynu sodu. Wyróżniają się tym, że nie są tak bardzo różowe na przekroju – raczej charakterystycznie szare. W ofercie rodzinnej firmy Kiszeczka są to m. in.:

Te wyroby, podobnie jak wszystkie z Karczewskiej Kuchni Domowej nie zawierają jakichkolwiek konserwantów, nawet azotynu sodu, a wyłącznie domową sól kamienną.

wędliny Kiszeczka w ladzie, kaszanka, kaszanka grillowa, tradycyjne, swojskie wędliny bez konserwantów

Może zainteresują cię również poniższe tematy naszych wpisów:

Jak przygotowujemy nasze burgery?

Zaczynamy od wyboru odpowiedniego kawałka antrykotu, który charakteryzuje się idealną proporcją mięsa chudego do tłustego. Jest to niezwykle ważny etap. Od niego zależy kruchość, kleistość, soczystość i przede wszystkim smak gotowego burgera.

Wybrany antrykot poddajemy sezonowaniu, czyli przechowywaniu w warunkach niskiej temperatury i wilgotności oraz odpowiedniej cyrkulacji powietrza przez 21 dni. Dzięki temu procesowi mięso nabiera wyjątkowych walorów smakowych i niezwykłej kruchości.

Następnie mięso jest mielone i formowane w burgery, które w końcu trafiają do lady chłodniczej w naszym sklepie firmowym. A tam, już nie mogą się na Was doczekać!

Burgery sezonowane idealnie nadają się do szybkiego przygotowania na grillu lub patelni grillowej. Wspaniale smakują w zrumienionej bułce ziarnistej, podane wraz z warzywnymi dodatkami i sosami.

Świeże burgery czekają już na Was w sklepach firmowych KISZECZKA. Tu sprawdzicie ich lokalizacje: https://kiszeczka.pl/sklepy/

Burgery i inne kiszeczkowe pyszności możecie kupić również poprzez naszą stronę internetową: https://kiszeczka.pl/kategoria-produktu/mieso/wolowina-sezonowana/

Serdecznie zapraszamy! I życzymy smacznego!

Pytanie: Co siedzi w kaszance?

Odpowiedź: To zależy skąd pochodzi. Bo kaszanka z niesprawdzonego źródła, zamiast wielu witamin i rzadkich minerałów może zawierać szkodliwe dodatki, a przez to bardziej nam zaszkodzić niż pomóc.

Co zatem siedzi w kaszance z KISZECZKI?

Przede wszystkim żelazo i cynk, zapobiegające anemii. Ponadto potas, magnez i witaminy z grupy B. Dodatkowo, dzięki zawartości kaszy gryczanej i krwi, kaszanka doskonale wzbogaca dietę w pełnowartościowe białko, minerały i błonnik.

A co można znaleźć w jej składzie?

Tylko to co dobre. Znajdują się tam przede wszystkim podroby wieprzowe, takie jak wątróbka i płucka, a poza tym mięso z głów i krew wieprzowa oraz bogata w właściwości odżywcze i zdrowotne kasza gryczana palona. Do tego odrobina soli i naturalne przyprawy. Kaszankę otula wyłącznie naturalna osłonka w dwóch jej odmianach dostępnych w sprzedaży – cienkiej i grubej. W przypadku osłonki grubej, ma ona od strony wewnętrznej dodatkową cienką warstwę tłuszczu, który w trakcie grillowania lub smażenia na patelni, wzbogaca kaszankę o niepowtarzalny smak. KISZECZKA Smak najwspanialszych wspomnień niezmiennie od 1936r. Serdecznie zapraszamy do sklepów stacjonarnych KISZECZKA i do składania zamówień poprzez nasz sklep internetowy.